Ponad 10 lat pracowałem z klientami w sprzedaży – doradzałem, słuchałem, pomagałem podejmować decyzje. Nauczyłem się jednego: ludzie nie potrzebują kogoś, kto im coś wciska. Potrzebują kogoś, kto powie wprost, co ma sens.
Oprócz nieruchomości zajmuję się też kredytami i ubezpieczeniami, dzięki temu patrzę na transakcję szerzej niż przeciętny pośrednik. Nie chodzi tylko o metraż i cenę, chodzi o to, żeby ta decyzja miała sens finansowo, życiowo i na lata.